czwartek
Znowu czuję ból. Dom jest pusty i cichy nie pachnie gotowaniem nie słychać dziecięcych kłótni śmiechu, nie marudzisz że jest ci za ciepło nie widzę tego chwilowego spokoju na twojej twarzy kiedy tu byłeś i zapominałes na chwilę o reszcie świata. Tęsknię i trzeba przyznać przed samą sobą, że wciąż się łudzę, że to rozstanie to jedyna szansa by się na zawsze nie rozstawać...